czwartek, 16 listopada 2017

Mam na imię Ola i lubię swojego bloga

Wpadam jak burza, żeby dać o sobie znać, że tu jestem jeszcze  i nie mam zamiaru odejść. Bo ten blog to mój świat, moja przestrzeń w której się odnajduję i tu odpoczywam, uciekając od trudnej codzienności i obowiązków. Żałuję, że mam tak mało czasu i zaniedbuję się w pisaniu postów, a przecież zdjęcia zalegają na dysku, czasem przypominając mi o swoim istnieniu. Nie mogę więc dopuścić do tego, żeby zimą pokazywać zwiewne sukienki, a latem ciepłe płaszcze :(  brrr 
Dobrze więc odświeżyć bloga, przywrócić znów do życia, reaktywować, a może zacznę od zmiany tytułu, bo niektórzy myślą,  że Szafa to moje imię  :) 
Trzymajcie więc kciuki! 















płaszcz - Mle Collection
jeansy - Zara
botki - Mango
torebka - Zara


środa, 1 listopada 2017

Basicowe zestawy i bieliźniane upodobania

Pamiętam ten dzień, kiedy ostatni raz w pracy miałam na sobie mundur.  Przykre to uczucie odłożyć go do szafy na zawsze, w końcu nosiłam go 17 lat, z różnymi przerwami, ale dzięki niemu,  nigdy nie miałam problemu, co założyć do pracy :)
Teraz kiedy jestem pracownikiem, a nie funkcjonariuszem, mam "ten problem" i okazuje się,  że moje koleżanki również !
Codziennie zastanawiam się co ubrać. hmmm. Latem fajnie, ale zimą noszenie munduru, jest wygodniejsze.
Żeby sprawę sobie ułatwić, sięgam po proste zestawy, które zawsze zdają egzamin, zwłaszcza, kiedy nie mam czasu, żeby godzinami stać przed lustrem, obmyślając co do siebie pasuje. Basicowe ubrania są bezpieczne, eleganckie i kobiece. Wystarczy podkręcić je odpowiednim do sylwetki fasonem, kolorem, czy dodatkiem. Zgadzam się z zasadą, że im mniej, wcale nie znaczy nudno!
W końcu mamy być piękne, a nie przebrane.

Niestety w kwestii rajstop zawsze jestem wybredna. Jeśli do sukienki mam założyć cieliste, to sięgam tylko po te najcieńsze, zwykle są to 10 i 8 - inne nie wchodzą w grę, a kolor musi być idealnie dopasowany do koloru ciała. Czarne - gładkie to tylko matowe, natomiast po wzorzyste rzadko sięgam, choć zdarza mi się.  

Znalazłam w końcu fajny sklep LAMAI , gdzie spełniam wszystkie moje bieliźniane upodobania, znajdę w nim zarówno produkty polskich jak i zagranicznych producentów, np kategoria rajstop jest bardzo rozbudowana, są wzorzyste, gładkie, w kropki, wyszczuplające, bezmajtkowe, czy ślubne, mogłabym tak długo wymieniać.
Mój poniższy strój raczej nie nadaje się do pracy, a rajstopy, które mam na sobie, wyglądają jakby  wcale ich nie było, co mnie bardzo cieszy :) Mój model, który wybrałam w sklepie LAMAI - znajdziecie tutaj













rajstopy - LAMAI
sukienka, szpilki - Zara
ramoneska, torebka  - Massimo Dutti

wtorek, 10 października 2017

Latać każdy może, trochę lepiej, czasem trochę gorzej

Codziennie do pracy i z pracy -pokonuję trasę około 160 km, czasem jestem kierowcą, a czasem pasażerem. Kiedy mogę być tym drugim, zakładam słuchawki na uszy, wybieram najlepszą muzykę i wyobrażam sobie, że jestem jak wolny ptak. Unoszę się wysoko, poruszam w rytm muzyki i oglądam świat z zupełnie innej perspektywy. To czas, żeby poukładać myśli, zastanowić się nad sensem otaczającej mnie rzeczywistości, to snucie planów, ale też ogromny żal, że nie jestem teraz z córkami.
Jest jeszcze ciemno, mglisto, czasem deszczowo, a ja oglądam te same budynki, drzewa, tych samych ludzi. Świat z góry wygląda inaczej, jest prostszy i łatwiejszy. Nie boję się niczego. Fruwam sobie tak, słuchając muzyki i momentami zerkam obok na kolegów, czy nie przyglądają mi się, ale oni śpią i nie widzą nic dziwnego w moim zachowaniu. Niestety latanie też może się znudzić, albo może zmęczyć, może brakować sił, bo podróż, wydaje się nie mieć końca...
Kiedy wracam z pracy do domu, z moim lataniem jest gorzej, bo dokucza mi senność, jestem  nieprzytomna i spadam z hukiem uderzając o asfald. Wychodzę potem z auta, jak potłuczony ptak, ze zwichrowanymi skrzydłami, gubiąc pióra.
Mimo wielu przyjemnych doznań i "odlotu", czuję odrazę i agresję. Często mówię o tym wszystkim dookoła, ale mało kto mnie słucha, a co dopiero zrozumieć.

Muzyka przy której "odfruwam"  Get Free   czy   God Bless America



















koszula/body - Zara
jeansy - Stradivarius
sziplki - Massimo Dutti
torba - Zara
płaszcz - Mle Collection


środa, 20 września 2017

Współczesny świat w klasycznym wydaniu

Z roku na rok czas zdaje się pędzić coraz szybciej. Ledwo wróciłam z wakacji, a tu już jesień. Jest deszczowo i zimno, a słońce robi sobie ze mnie jakieś żarty! Szukam go, wypatruję i nic. Nie zdążyłam jeszcze pokazać na blogu letnich sukienek, a już mam założyć ciepły płaszcz ?  
Gdybym mogła zmienić świat, dodałabym mu kolorowych barw, dużo słońca, a doba liczyłaby więcej godzin, czy to wystarczy by zacząć żyć spokojniej i zwolnić tempo życia ?          
















spódnica - MLE Collection
bluzka - Moyestore
szpilki - Zara
zegarek - Parfois
torebka - MLE Collection